Najpopularniejsze kasyna

9.2/10
Sloty Kasyno
Zagraj
9/10
CasinoEuro
Zagraj
8.5/10
Bitstarz Kasyno
Zagraj
7.4/10
Kasyno Cruise
Zagraj
6.2/10
Spinit Kasyno
Zagraj

Coutinho po prezentacji – analizujemy najdroższy transfer Primera Division.

poniedziałek 8 Styczeń, 2018 | Updated poniedziałek 8 Styczeń, 2018
3 komentarze

Dzisiaj kilka chwil po godzinie 12 nowy nabytek Barcelony oficjalnie podpisał kontrakt, który wiąże go z nowym zespołem na 5 i pół roku. Brazylijczyk będzie zarabiał w Barcelonie 14 milionów euro rocznie, natomiast sam transfer kosztował włodarzy Dumy Katalonii 160 milionów. Kwotę tę rozbijemy sobie na czynniki pierwsze za chwilę. Najpierw spróbujmy przeanalizować transfer pod kątem czysto piłkarskim.


Coutinho prawdopodobnie będzie grał z numerem 7 po Ardzie Turanie, który ma zostać sprzedany w tym okienku.

Nie da się ukryć, że sprowadzenie 25-letniego pomocnika który wchodzi właśnie w najlepszy moment swojej kariery to strzał w dziesiątkę. Przede wszystkim dzięki swoim światowej klasy umiejętnościom – Coutinho posiada wszystko od wyszkolenia technicznego i opanowania piłki, przez dobrą wizję gry i świetną szybkość na dobrych uderzeniach z dystansu kończąc. Te ostatnie zobaczyć możecie na kompilacji umieszczonej poniżej. Do tego jest niezwykle uniwersalnym piłkarzem – sam twierdzi że może grać zarówno w środku pola, jak i na lewej oraz prawej pomocy i ataku przy ustawieniu 4-3-3. Niewątpliwie to świetne wzmocnienie zespołu i jedna z najlepszych (jeżeli nie najlepsza) alternatyw dla Andresa Iniesty który swoje lata już ma i jest bliski końca swojej zawodowej kariery. W każdym razie jeszcze jej nie kończy, dzięki czemu Brazylijczyk będzie mógł się od niego wiele nauczyć.

Kolejnym, moim zdaniem, świetnym ruchem Barcelony jest sprowadzenie zawodnika teraz, a nie za pół roku w letnim okienku transferowym. Owszem, Coutinho nie pomoże zespołowi w rozgrywkach Ligi Mistrzów, ale za to ma pół roku by zgrać się z całym zespołem i przystosować się do wizji gry Ernesto Valverde. Jest to na prawdę długi okres czasu i jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem – czyli nie przyplączą się żadne kontuzje, których oczywiście żadnemu piłkarzowi nie życzę – Philippe Coutinho nowy sezon i wszystkie jego rozgrywki zacznie jako świetnie dopasowany trybik w maszynie hiszpańskiego szkoleniowca. Dodatkowo w obecnym sezonie przed meczami Ligi Mistrzów będzie mógł odpoczywać Iniesta bądź inny z podstawowych piłkarzy Blaugrany – właśnie dzięki temu że Coutinho może rozgrywać mecze w hiszpańskich rozgrywkach. Na pewno z punktu widzenia trenera jest to duży plus.

Sen z powiek może spędzać tylko kwota wydana na transfer. Nie tylko zarządowi klubu – tym być może najmniej gdyż transfer bardzo szybko może się zwrócić, o czym za moment. Kwota jeży włosy na głowie głównie nam, zwykłym ludziom. Rzecz jasna to nie nasze pieniądze i nikt z nas z własnej kieszeni nie dołożył do tego transferu. Pytanie tylko czy piłkarski świat powoli nie staje na głowie, gdy za piłkarzy – którzy nie są jednak nadludźmi tylko osobami takimi jak Kowalski – płaci się tak niewyobrażalne kwoty.

Przedstawiam listę najdroższych transferów w historii (kwoty w Euro):

1. Neymar 222 mln (Barcelona – PSG)
2. Kylian Mbappe 180 mln (Monaco – PSG)
3. Philippe Coutinho 160 mln (Liverpool – Barcelona)
4. Ousmane Dembélé 140 mln (Borussia – Barcelona)
5. Paul Pogba 105 mln (Juventus – Manchester United)
6. Gareth Bale 101 mln (Tottenham – Real Madryt)
7. Cristiano Ronaldo 94 mln (Manchester United – Real Madryt)
8. Gonzalo Higuaín 90 mln (Napoli – Juventus)
9. Neymar 88 mln (Santos – Barcelona)
10. Lukaku 85 mln (Everton – Manchester United)

Cztery najdroższe transfery na tej liście to piłkarze którzy zmienili kluby w ciągu ostatnich 6 miesięcy. Pokazuje to zawrotną prędkość z jaką te kwoty rosną. Jeszcze 2-3 lata temu kwota 70 milionów Euro za topowego napastnika przyprawiała o zawrót głowy. Dziś tyle płaci się za dobrze zapowiadającego się dziewiętnastolatka lub za środkowego obrońcę. Nie wspominając już o tym, że za Romario czy Ronaldo Blaugrana płaciła kwoty rzędu 12-15 milionów.
Transfer Coutinho opiewa na kwotę 160 milionów z czego:

  • 120 milionów to kwota stała
  • 40 milionów to zmienne a ich wypłacenie zależy od gry Coutinho (20 milionów za rozegranie 100 meczów w barwach Barcelony, 5 milionów (maksymalnie dwukrotnie) za kwalifikacje Barcelony do Ligi Mistrzów, 5 milionów (maksymalnie dwukrotnie) za wygranie przez Barcelonę Ligi Mistrzów
  • 10 milionów z całej kwoty wyłożyć miał sam Brazylijczyk

W to ostatnie jakoś nie bardzo chce mi się wierzyć. Być może jest to wybieg działaczy Barcelony celem ominięcia finansowego fair – play (Barcelona w tym okienku transferowym zamierza kupić jeszcze kolumbijskiego obrońcę Yerrego Minę). A może faktycznie Coutinho był tak zdeterminowany żeby zmienić barwy i z własnej kieszeni postanowił dopłacić do transferu. Tego prawdopodobnie nigdy się nie dowiemy. Brazylijczyk w nowym klubie ma zarabiać 14 milionów euro.
160 milionów za piłkarza to kwota ogromna, weźmy jednak pod uwagę marketing i zyski z niego. By kwota się zwróciła Barcelona potrzebuje 1 700 000 sprzedanych koszulek z nazwiskiem Coutinho z oficjalnego sklepu. Jestem przekonany że już na tym Barcelona nie tylko odzyska pieniądze wydane na Brazylijczyka, ale jeszcze sporo zarobi przez cały okres trwania kontraktu. A to przecież tylko jedna z możliwości zarobienia na tym transferze. Do tego dochodzą chociażby kontrakty reklamowe samego zawodnika, które w części zasilają również konta klubu. A mówimy tutaj nie tylko o byłym zawodniku Liverpoolu a aktualnie Barcelony, ale również o podstawowym ogniwie reprezentacji Brazylii, która możliwości marketingowe ma ogromne, zwłaszcza jeżeli wziąć pod uwagę fakt, że są jednymi z faworytów do wygrania tegorocznych Mistrzostw Świata. Liverpool na transferze pod kątem finansów wyszedł świetnie – kupili Brazylijczyka za 13 milionów, sprzedali za 160. Myślę jednak, że Barcelona przez najbliższe 5 i pół roku może zarobić na swoim nowym nabytku znacznie więcej.

Największym problemem Blaugrany może być klauzula odstępnego wpisana w kontrakt piłkarza – jest to 400 milionów Euro. Jednak patrząc na tempo, w jakim rosną budżety klubów i ich wydatki na transfery, to ta kwota za 2-3 lata może nie robić na nikim żadnego wrażenia…

 

 

No votes yet.
Please wait...

Krystian Gamalczyk

Pasjonat słowa pisanego i statystyki, oraz jej odniesienia do różnych dziedzin życia w tym do piłki nożnej. Cechuje go chłodny analityczny umysł i dystans, tak do siebie, jak i do pieniędzy, dzięki czemu regularnie rozwija swoje zainteresowania sportem i jest skutecznym typerem.

Zobacz wszystkie artykuły

Najczęściej czytane

Sport

Liverpool – Tottenham – zgarniemy 200% ?

Kolejny szlagier w Premier League już 4 lutego! Liverpool –…
Sport

Sport

Juventus – Tottenham czy koguty wywalczą awans?

Kiedy mecz Juventus – Tottenham? To oczywiście faza 1/8 finału…
Sport

Sport

Analizujemy pary 1/8 Ligi Mistrzów – część 3/4

Dzisiaj czekają nas kolejne emocje związane z Ligą Mistrzów. Na…
Sport
Komentarze(3 komentarze)
  1. Pawel Gierczynski 9 miesiące temu

    Dlaczego uwielbiam Barcę? Właśnie za ich podejście do takich talentów 🙂 I ich konsekwencje w płaceniu dużej kasy za takich graczy.

    No votes yet.
    Please wait...
  2. Patryk 9 miesiące temu

    Najtrudniejsze jak zawsze okazuje się, zatrzymanie zawodnika u siebie w klubie. To jest tak naprawdę sztuka. No ale jak ktoś całe życie marzy o grze w Barcelonie to pokazuje jaka jest wartość PR’owa Barcelony.

    No votes yet.
    Please wait...
  3. zuzak 9 miesiące temu

    super, nie mogę się doczekać meczu w nowym składzie!

    No votes yet.
    Please wait...

Dodaj komentarz

Najlepsi Bukmacherzy

Unibet
9.4/10 (484 oceny)
ZŁ/€/£
200 EKSTRA ZAKŁAD
NordicBet
8.1/10 (204 oceny)
€/$/£
100 EKSTRA ZAKŁAD
bwin
5.6/10 (98 oceny)
ZŁ/€
100 EKSTRA ZAKŁAD

Najlepsi Bukmacherzy

Unibet
9.4/10 (484 oceny)
ZŁ/€/£
200 EKSTRA ZAKŁAD
NordicBet
8.1/10 (204 oceny)
€/$/£
100 EKSTRA ZAKŁAD
bwin
5.6/10 (98 oceny)
ZŁ/€
100 EKSTRA ZAKŁAD