Najpopularniejsze kasyna

9.2/10
Sloty Kasyno
Zagraj
9/10
CasinoEuro
Zagraj
8.5/10
Bitstarz Kasyno
Zagraj
7.4/10
Kasyno Cruise
Zagraj
6.2/10
Spinit Kasyno
Zagraj

Analizujemy pary 1/8 Ligi Mistrzów – część 1/4

środa 13 Grudzień, 2017
2 komentarze

Emocje po losowaniu par 1/8 finału Ligi Mistrzów opadły – czas na pierwsze analizy wylosowanych dwumeczów. Choć do pierwszego gwizdka jeszcze dokładnie dwa miesiące i wiele może się do tego czasu zdarzyć, to jednak można pokusić się już o pierwsze prognozy dotyczące poszczególnych spotkań. Rzecz jasna bardziej szczegółowe analizy będziecie mogli przeczytać przed samymi meczami – to tylko mały wstęp do pucharowej wiosny.
Pamiętajmy też, że po drodze do 1/8 finału mamy jeszcze okno transferowe, co może być dla wielu zespołów dobrą okazją do wzmocnienia swoich szeregów.

Juventus – Tottenham

To spotkanie powinno być jednym z najbardziej wyrównanych w tej rundzie. Potykająca się w tym sezonie Stara Dama awans do 1/8 finału wywalczyła nie bez problemów, przede wszystkim przez zaledwie jeden punkt w dwumeczu z Barceloną. Nie było też łatwo w rywalizacji ze Sportingiem Lizbona (2:1 i 1:1, w obydwu meczach bramki decydujące o wyniku w końcówce spotkania). Serie A jest w tym roku bardzo wyrównana, Juventus przestał być hegemonem włoskiej piłki. Ich przeciwnicy jednak także są w tym sezonie nieregularni. Kapitalne występy w Lidze Mistrzów, gdzie jak wiadomo wygrali grupę z Realem Madryt przeplatają się z potknięciami w Premier League, gdzie zajmują dopiero szóste miejsce. Dlatego też cieszę się, że te zespoły trafiły właśnie na siebie, a nie na potencjalnie słabszych rywali. Dzięki temu zwycięzca dwumeczu udowodni swoją wartość z tego sezonu.

W Londynie nastroje po losowaniu są bardzo pogodne. Zarówno piłkarze jak i Mauricio Pochettino cieszą się z rywalizacji z Juventusem. Trener Spurs jest zadowolony nie tylko z powodu zapowiadającej się wyrównanej rywalizacji, ale także z aspektu rodzinnego. „Jest fantastycznie, gdyż moja rodzina pochodzi z Włoch, z Turynu – nie do wiary” cieszył się argentyński menedżer Tottenhamu. „Moje nazwisko jest włoskie. To jest miasto i klub, z którym zawsze chciałem zagrać, więc fantastycznie będzie udać się do Turynu na mecz z Juventusem”. Po stronie Bianconerich zadowolony powinien być na pewno Wojciech Szczęsny, który jeszcze jako piłkarz Arsenalu uwielbiał pojedynki z lokalnym rywalem. Pytanie tylko czy reprezentant Polski będzie miał okazję stanąć między słupkami w tym pojedynku.


Juventus – Tottenham (0:2), spotkanie towarzyskie w presezonie.

Tottenham na tym etapie rozgrywek z włoskim zespołem spotkał się tylko raz. W 2011 roku skromnie pokonał w dwumeczu AC Milan 1:0, przegrywając później w ćwierćfinale z Realem Madryt. Juventus w tym porównaniu wypada gorzej, w sezonie 2008/09 zostali pokonani w 1/8 finału przez Chelsea 2:3. Jednak były to na tyle odległe czasy, że historia nie będzie miała żadnego wpływu na wynik tego dwumeczu. Naprzeciw siebie staną gwiazdy na prawdę wysokiego formatu: Higuain, Dybala, wieczny Gigi, Cheillini, Eriksen, Kane, Dele Alli, Lloris… Wymieniać można bez końca.
Oczywiście w dobry dzień ofensywa obydwu zespołów potrafi roznieść w pył obronę dowolnego klubu. Jednak mamy tutaj dwóch genialnych golkiperów i szczerze mówiąc nie za bardzo stawiałbym w tym dwumeczu na golleadę – zwłaszcza jeżeli weźmiemy pod uwagę mocno defensywny styl gry Juventusu na wyjazdach, oraz to że grają oni pierwszy mecz u siebie, a w pierwszym meczu Londyńczycy mając wizję rewanżu na własnym boisku, będą starali zagrać się zachowawczo – na zero z tyłu. Typ na poniżej 2,5 bramki w każdym meczu można będzie brać w ciemno. Obecnie kurs na to zdarzenie wynosi 1,82 na pierwszy mecz w Turynie. Do pojedynku jeszcze daleko, zarówno składy jak i forma zespołów mogą ulec zmianie. Jednak nie sądzę, żeby ewentualne zmiany były drastyczne – a przy tak wyrównanym pojedynku i stylu gry obydwu drużyn mój typ na to spotkanie będzie z pewnością wyglądał bardzo podobnie. Nie postawiłbym pieniędzy na awans konkretnej drużyny – końcowy wynik dwumeczu to dla mnie wielka zagadka. Jej rozwiązanie poznamy wiosną, oby szybko zleciało.

Zakład bez ryzyka do 200zł na mecze Ligi Mistrzów oraz inne spotkania możecie odebrać pod tym linkiem.

FC Basel – Manchester City

W Nyonie los uśmiechnął się do The Citizens. Z całym szacunkiem dla Szwajcarów, City jest murowanym kandydatem do awansu. Oczywiście gracze z Bazylei nie położą się na murawie czekając na najmniejszy wymiar kary. W fazie grupowej sprawili sporą niespodziankę zajmując drugie miejsce. Cztery wygrane spotkania w tym z wicemistrzem Rosji na ciężkim moskiewskim terenie, dodatkowo pogrom z Benficą oraz pokonanie Czerwonych Diabłów przed własną publicznością robi wrażenie. Los jednak skojarzył ich z niebieską stroną Manchesteru, który w tym sezonie bije rekord za rekordem – zarówno te swoje jak i ligowe. 46 punktów na 48 możliwych (!) do zdobycia w tym sezonie, najwięcej strzelonych i najmniej przepuszczonych bramek w Premier League, rozjechanie grupy F i zdobycie 15 oczek – miazga. Gdyby nie gra z Szachtarem na pół gwizdka byłby komplet. Pep Guardiola uczynił w tym sezonie z Manchesteru potwora, pytanie tylko czy silnik w tej machinie zimą się nie zatrze. Przełom grudnia i stycznia to w rozgrywkach angielskich intensywny czas. Przez najbliższy miesiąc City rozegra aż 8 spotkań. Żeby oszczędzić niepotrzebnych kontuzji i przemęczenia zawodników potrzebne będą rotacje – na tyle rozsądne i skuteczne żeby utrzymać przewagę w lidze. Póki co jest ona ogromna, jednak i taką przewagę można szybko roztrwonić, zwłaszcza jeżeli do końca rozgrywek ponad połowa sezonu. Jeżeli jednak wszystko wypali i City nie straci przewagi w lidze ani zawodnicy nie nabawią się kontuzji (czego oczywiście żadnemu piłkarzowi nie życzę) to Obywatele będą w kapitalnej sytuacji na wiosnę. Guardiola mógłby wszystkie siły rzucić na Ligę Mistrzów gdzie w tym sezonie – zwłaszcza jeśli los będzie im nadal sprzyjał – mogą zajść bardzo daleko. Można jednak gdybać, odpowiedź poznamy dopiero za dwa miesiące.

Czy Szwajcarzy dadzą radę zatrzymać rewelacyjnego Sane i jego kolegów?

Do tej pory City nie może wspominać za dobrze fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Gdy już udało im się awansować z grupy to tylko raz nie zatrzymali się na 1/8 finału. Było to w sezonie 2015/16 gdzie dotarli aż do półfinału, odpadając tam z Realem Madryt. W obecnej fazie rozgrywek City za burtę wyrzucała już Barcelona – i to dwukrotnie, oraz AS Monaco. Z tymi ostatnimi przegrali w poprzednim sezonie, po emocjonującym dwumeczu (6:6) gdzie zdecydowały bramki stracone u siebie. Kibice The Citizens zadają więc sobie pytanie – jak nie teraz to kiedy? Ich zespół jest w najwyższej formie w historii, być może długo już w takiej nie będzie. Jako, że Guardiola z reguły w każdym meczu chce grać swój futbol to sądzę, iż wszystko rozstrzygnie się już w pierwszym pojedynku. Myślę, że nie ma sensu analizować tutaj składów. Basel to drużyna która zawsze była półkę niżej od swoich przeciwników, przy obecnej formie Manchesteru są to nawet dwie półki. Oczywiście piłka jest okrągła i futbol spotykał się już z większymi sensacjami, niż ewentualna wygrana Szwajcarów w tym dwumeczu. Jednak tutaj nie przewiduję takiego scenariusza. Basel być może ukąsi drużynę Pepa i strzeli jedną czy nawet dwie bramki. Wszystko to jednak powinno być kontrolowane przez Manchester, sądzę że ewentualne bramki dla Basel padną w momencie, kiedy przeciwnicy będą mieli już awans w kieszeni. W tym dwumeczu na ten moment celuje w overy bramek i handicapy. Czy dwa miesiące które dzielą nas do pierwszego gwizdka coś zmienią? Zobaczymy, jednak zbytnio bym się na to nie nastawiał. Szwajcarzy i tak zrobili już więcej niż od nich oczekiwano.

Daty spotkań: 13.02 (wtorek), rewanże 7 marca (środa).

Pamiętajcie by śledzić nas na naszym facebooku. Dzięki temu nie przegapicie kolejnych analiz oraz typów bukmacherskich na nadchodzące spotkania. Zapraszam również do dyskusji na temat par 1/8 finału Ligi Mistrzów w komentarzach oraz na facebooku – podzielcie się z nami swoimi spostrzeżeniami.

No votes yet.
Please wait...

Krystian Gamalczyk

Pasjonat słowa pisanego i statystyki, oraz jej odniesienia do różnych dziedzin życia w tym do piłki nożnej. Cechuje go chłodny analityczny umysł i dystans, tak do siebie, jak i do pieniędzy, dzięki czemu regularnie rozwija swoje zainteresowania sportem i jest skutecznym typerem.

Zobacz wszystkie artykuły

Najczęściej czytane

Sport

Tottenham – Manchester United – Mecz na 330%

W ostatni dzień stycznia dojdzie do bardzo interesującego starcia w…
Sport

Sport

52 Super Bowl – Orły do boju! 270% Czeka!

Super Bowl LII to 52. edycja najważniejszej rozgrywki w futbolu…
Sport

Sport

Analizujemy pary 1/8 Ligi Mistrzów – część 2/4

Ponad dwa miesiące upłynęły od pierwszej części, w której analizowałem…
Sport
Komentarze(2 komentarze)
  1. Konik 4 miesiące temu

    Można by powiedzieć, że analizowanie spotkań miesiące przed meczem jest zbyteczne. Natomiast osobiście uważam, że Twoje wstępne przemyślenia są trafne. Sam spodziewam się dość underowych meczy. Natomiast wydaje mi się, że nieco mniej renomowane drużyny mogą zaskoczyć i przynajmniej raz zremisować co podniosłoby ciśnienie dla faworytów takich jak Juventus. Na pewno warto będzie do wrócić do tych przemyśleń – dzień przed meczem lub w dniu meczu.

    No votes yet.
    Please wait...
  2. Pawel Gierczynski 4 miesiące temu

    Jak dla mnie zakład jest dość prosty – do następnej rundy przechodzi The Citizens oraz Biała Dama – ale kto wie… może za kilka tygodni zmienię zdanie 😉

    No votes yet.
    Please wait...

Dodaj komentarz

Najlepsi Bukmacherzy

Unibet
9.4/10 (484 oceny)
ZŁ/€/£
200 EKSTRA ZAKŁAD
NordicBet
8.1/10 (204 oceny)
€/$/£
100 EKSTRA ZAKŁAD
bwin
5.6/10 (98 oceny)
ZŁ/€
100 EKSTRA ZAKŁAD

Najlepsi Bukmacherzy

Unibet
9.4/10 (484 oceny)
ZŁ/€/£
200 EKSTRA ZAKŁAD
NordicBet
8.1/10 (204 oceny)
€/$/£
100 EKSTRA ZAKŁAD
bwin
5.6/10 (98 oceny)
ZŁ/€
100 EKSTRA ZAKŁAD